Akordy z analogowego synt monofonicznego
#1
Cześć,

Jestem nowy w większości tematów związanych z produkcją muzyki. Zaczynam naukę, a tak się sklada, że mam okazję bardzo tanio kupić moog'a sub 37, bardzo podoba mi się dzwięk z tego syntezatora... Mam takie pytanie: z racji tego, że sub 37 nie jest polifoniczny czy istnieje możliwość stworzenia akordu np już w Abletonie? Czy jesli Albeton puszcza partię z Moog'a to instrument jest "zajęty" i nie może grać więcej nut czy może po nagraniuy poszczególnych dzwięków będę mogł z nich stworzyć akord...? Byłbym wdzięczny za odpowiedz. ...a pewnie będę miał więcej banalnych pytań ;-)

Pozdrawiam
Odpowiedz
#2
jeśli grasz na moogu jakiś pattern, to nie będziesz mógł nic grać. ale zawsze możesz nagrać tą partię jako audio i zrobić coś innego.

podstawowe akordy złożone z dwóch tonów możesz zrobić bezpośrednio na moogu przez podniesienie albo obniżenie częstotliwości drugiego oscylatora. jak podniesiesz na +7 to będziesz miał kwintę, +3 tercja mała (substytut akordu molowego), +4 tercja wielka (substytut akordu durowego). jakbyś się uparł to mógłbyś to zautomatyzować w abletonie żeby ci zmieniało rodzaj akordu w trakcie kawałka, ale to musisz poszukać w manualu czy można ten parametr kontrolować przez MIDI.

druga opcja to po prostu nagrywasz każdy dźwięk akordu pojedynczo, czyli zakładając że będziesz miał maks trzy dźwięki grające na raz, najpierw nagrywasz te najniższe, później środkowe i najwyższe. trochę podobnie jakbyś aranżował sekcję smyczkową. ewentualnie zsamplować każdy ton i złożyć z tych sampli instrument w samplerze.
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#3
Super, dzięki za odpowiedź. Tak właśnie podejrzewałem. A tak poza konkursem to czy jest tu jakaś loża świerzaczków? ;-) takich kompletnych, którzy jak na razie na chlopski rozum wiedzą jaka jest różnica miedzy MIDI a Audio Smile
Odpowiedz
#4
kawałki wrzucaj do działu Wasze produkcje > Początkujący. tylko musisz mieć przynajmniej 5 postów, żeby założyć temat.

"audio" to po prostu inne słowo na "dźwięk". w tym kontekście miałem na myśli, żeby nagrać partię z mooga do pliku WAV.
MIDI to standard przekazywania informacji takich jak nuty albo wartości parametrów (dla przykładu wartości filtra, głośności, pitchbend, modwheel etc). to co rysujesz w pianorollu czy sekwencerze i przesyłasz do instrumentu VST jest przekazywane przez MIDI. jeśli masz klawiaturę i podpinasz ją do komputera żeby grać na wirtualnych instrumentach to jest to przesyłane przez MIDI.
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#5
Dzięki, Długa droga przede mną. Chodzi mi o sekcję tutaj na forum gdzie można zadawać banalne pytania nikogo tym nie drażniąc... Typu np "czy interfejs muzyczny poprawi mi głębię i jakosć dzwieku bo z kompa prosto wydaje mi się to wszystko płaskie" ;-)
Odpowiedz
#6
będziesz miał mniej szumów, mniej zniekształceń i ogólnie interfejs trzeba mieć, ale nie spodziewaj się nie wiadomo jakiej zmiany. zakładając że sam będziesz się zajmował przynajmniej podstawowym miksem, to twoją rolą powinno być żeby kawałek brzmiał dobrze na możliwie największej gamie głośników, słuchawek itd, bo przecież niewiele ludzi słucha muzyki na dobrym sound systemie. głównym zadaniem odsłuchu w produkcji muzycznej powinna być precyzja, a nie świetnie brzmienie. jeśli cokolwiek to właśnie w drugą stronę, druga para beznadziejnie brzmiących głośników żeby wiedzieć jak utwór będzie brzmiał na takich systemach, ale to już jako ciekawostka raczej :)
bingo bango bongo i don't wanna leave the congo
Odpowiedz
#7
to jest trochę jak z grafiką...musisz umieć dobrać kolor i kontrast.... Wczoraj kupilem od jakiegoś Anglika fajne sluchawki, koles powiedzial zebym robil muze bo to jest "amaaaaaazing journey" ;-) Dzięki za merytoryczną odpowiedz!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości